15 czerwca, 2019

Wesele w Folwarku Nadawki / Magda + Bartek

Ślub w plenerze

Ślub w plenerze jest ciekawym wyzwaniem pod kątem reportażu fotograficznego. Nie jest to oswojone wnętrze kościołów, cerkwi czy Urzędu Stanu Cywilnego. Tutaj trzeba być elastycznym i szybko reagować na zmieniające się okoliczności. Największym wyzwaniem jest pogoda. W przypadku ślubu Magdy i Bartka było to palące z góry słońce i ponad 30 stopniowy upał. To wyjątkowo niekorzystne warunki, z którymi trzeba sobie poradzić.

Wesele w Folwarku Nadawki

Miejsce to słynie nie tylko ze znakomitych regionalnych potraw ale również (a może nawet przede wszystkim) ze wspaniałych, klimatycznych wnętrz. Wesele w Folwarku Nadawki w tradycyjnej, wiejskiej izbie pośród drzew, starych chat i pięknego wiatraka na długo zapadnie w pamięci wszystkich gości. Kwiaty dostarczyła kwiaciarnia Girlanda – uwielbiam zapach piwonii.

Oprócz wesela również przygotowania Pary Młodej odbywały się w jednej z chat folwarku. To kolejne wyzwanie a zarazem nowe możliwości gdy młodzi przygotowują się w tym samym miejscu. Często wymieniają spojrzenia i uśmiechy – lubię obserwować międzyludzkie interakcje w tak ciekawym i niezwykłym dniu jakim jest ślub.

Coś dla starszych

Wyjątkową sprawą na tym weselu była kwestia zespołu a w zasadzie DJa i zespołu. Dj serwował muzykę dla młodszego pokolenia na głównej sali, podczas gdy zespół (akordeon, kontrabas i trąbka) grał ludowe przyśpiewki na ganku. Była to nie lada rozrywka nie tylko dla starszego pokolenia. Młodsi też dali się porwać folkowej muzyce tańcząc i głośno śpiewając.

Zapraszam do obejrzenia kilku kadrów z przygotowań, ceremonii i rozśpiewanego wesela Magdy i Bartka.


SHARE THIS STORY
COMMENTS
EXPAND
ADD A COMMENT